Chociaż nie wszyscy pracodawcy będą dotknięci planami nadchodzącego prezydenta w sprawie reformy imigracyjnej, każdy pracodawca, który zatrudnia imigrantów nie będących stałymi rezydentami, może być zmuszony do zmiany sposobu prowadzenia swojej działalności. Głównym problemem dla pracodawców zatrudniających pracowników imigracyjnych jest to, czy i jak zmieni się proces ubiegania się o wizy H-1B.

Jeśli ktoś celowo nie unikał wiadomości, prawdopodobnie słyszał o planach „reformy” imigracji biznesowej, ukarania miast-sanktuariów i deportacji nieudokumentowanych imigrantów. Podczas gdy wielu analityków politycznych spekulowało, że obietnice Trumpa z kampanii wyborczej były pustymi pogróżkami, dobrze byłoby, aby firmy miały przygotowany plan awaryjny i przygotowały się na zmiany. Spekulanci uważają, że Trump może naciskać na nałożenie bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących wykazania zapotrzebowania na pracowników H-1B.

Zatrudnianie pracowników-imigrantów

Firmy, które zatrudniają posiadaczy zielonej karty, znanych również jako legalni stali rezydenci, nie muszą się martwić o zmiany w polityce imigracyjnej. Zatrudnianie stałych rezydentów nie różni się zasadniczo od zatrudniania zwykłych obywateli i nie oczekuje się, że to się zmieni.

Jednak firmy, które zatrudniają zagranicznych pracowników sezonowych lub dniówkowych, lub przechodzą przez proces zatrudniania wykwalifikowanej zagranicznej siły roboczej w ramach procesu H-1B, powinny być gotowe do adaptacji. Proces ten generalnie wymaga od firm i potencjalnych pracodawców spełnienia pewnych wymogów, które, jak mają nadzieję reformatorzy, zostaną znacznie zaostrzone.

Pomimo tego, że prezydent-elekt zatrudnia zagranicznych pracowników we własnych firmach, przyrzekł zreformować politykę imigracyjną, aby uczynić ją trudniejszą i bardziej uciążliwą dla amerykańskich firm, które chcą zatrudniać zagranicznych pracowników. Co to oznacza i do czego faktycznie doprowadzi, niestety nie wiadomo.

Jak się przygotować?

Być może najlepszym sposobem na przygotowanie się do zmian jest finansowe przygotowanie się na najgorsze. Ponieważ dużą część zatrudniania zagranicznych pracowników stanowią oszczędności na kosztach pracy, bycie gotowym może oznaczać wstrzymanie się z wydatkowaniem kapitału teraz, aby upewnić się, że w firmie jest wystarczająca ilość gotówki, aby wydać więcej na zatrudnianie lokalnych pracowników później, kiedy/jeśli polityka faktycznie ulegnie zmianie.

Do czasu ogłoszenia faktycznych zmian, należy upewnić się, że wszystkie wnioski o wizę pracowniczą i związane z nimi dokumenty są poprawnie wypełnione i złożone. W przypadku wprowadzenia zmian, istnieje prawdopodobieństwo, że ich efekty będą opóźnione, a także, że pojawią się zarzuty sądowe, które uniemożliwią wejście polityki w życie.

Wreszcie, dobrym pomysłem jest skorzystanie z pomocy doświadczonego adwokata ds. imigracji biznesowej w celu omówienia długoterminowych potrzeb firmy i opracowania planu ich zaspokojenia. Lokalny adwokat biznesowy może pomóc w opracowaniu planu dostosowanego do indywidualnych potrzeb firmy.